olmezan

Wiersze M.D.

Ocena użytkowników:  / 5
SłabyŚwietny 

 

  Na zakończenie wakacji

Nie zjesz już teraz poziomki,
I nie policzysz kropek u biedronki.
Ze świerszczem na skrzypcach nie zagrasz też,
Bo już jesienny owoc na plecach niesie jeż.
Znika z kwiatka motyl, w zakamarku chowa się żmija,
Wszystko się kiedyś kończy, wszystko i hen przemija.
I perłowe w oddali skrza się mgły
Świat jest cudowny i nie jest zły.

Zostaje tylko piosenkę zanucić
By po ciężkiej pracy znowu tu powrócić.
Powrócić do marzeń,powrócić do snów
Spodkać się razem by słuchać owych sów.
Które zwierzeń nocnych ludzi słuchały
A ranną zożą pozasypiały.
I wielkie,,wzdychań,, znają skarbnice
Bo w ptasich duszach, kryją ich tajemnice.

Lato się kończy, za rok znów powróci
Jeszcze nas czymś urzeknie, jeszcze urokiem swym rzuci.
Przyniesie blask słońca i jego żar,
Powrócą wspomnienia i urok ich czar.
I znowu znajdziemy czas na wycieczkę,
Spakujemy plecak, spakujemy i teczkę. Pójdziemy przed siebie hen w dal,
Zanocujemy w namiocie i w domku z bal.

A teraz tam już gdzieś, chowa się w jesieni
Słabnie moc słońca i jego promieni
Pachnące w dali zostają akcje,
Kończy się lato i kończą się wakacje.

 

 Na niedzielę


Choć Świętym już na ziemi byl
To pośród zwyczajnych On sobie zyl
Szanowal ludzi i kochał każdego
Jak Matka Święta Syna swojego
Oddany Bogu i jego wierze
Długie za wszystkich mówił pacierze
Swe nauki mądrze nam dawal
Trwał przy Jezusie i nigdy nie ustawal
Choć w jego życiu lekko nie bylo
We Watykanie wszystko się odmienilo
Ludziom przez Pana zostaje dany
I do kierowania Kościołem jest mianowany
Wszystkie sprawy w sercu rozważa
A trudom losu sobie nie poblaza
On umiał wszystko wybaczyć szczerze
I składał to Bogu na ołtarzu w ofierze
Wiernym ludem wszak dobrze też wladal
Bo swoją ufność w Panu pokladal


Biegli ku Niemu ludzie biedni bogaci
I zdrowi chorzy i tredowaci
Przychodzili wierni z bliska z daleka
Bo wielka była jego miłość papieża do czlowieka
W jego pokorze ratunku szukali
A kiedy umierał rzewnie plakali
Krzyżowej Boskiej uczył nas Drogi
I tak się ze świata zabierał powoli
A gdy już owa wybiła godzina
Wezwal go Bóg do swego Syna
I ze Świętymi tam hen króluje juz
A przy mogile świecie i bukiety żółtych roz


Lecz mimo śmierci pozostał z nami
Prowadzi ku Bogu górskimi ścieżkami
Górskimi ścieżkami i górskim szlakiem
Z,, TOTUS TUUS,, na ustach i krzyża znakiem

Kroczmy więc za Nim jak prosił nas
Przez bystry potok pole i las
I przez polany łąki i gaje
I przez wioski miasta i wszelkie kraje

SW. JANIE PAWLE, nasz PAPIEŻU
Niech pamiętamy o Tobie w każdym pacierzu
W każdej modlitwie i każdym slowie
Bo my są winni to Twej osobie
Ty w opiece zachowaj swej
I pod swym sercem zawsze nas miej
Twymi bowiem chcemy kroczyc sladami
A Ty u Boga MÓDL SIĘ ZA NAMI...

 

Coś dla duszy na Pierwszy Piątek 

Witaj mój Jezu ukrzyżowany,
Przez Boga Ojca dla nas zeslany.
Dziś przed Tobą staje w zachwycie,
I kłaniam się Tobie ze czcią należycie.
Patrzę o Panie w oblicze Twe,
Uadoruje Cię modlitwa, choć przez chwilę lub dwie.

Słucham serca, ono podpowiada mi biciem,
Bos Synem Boga i Jego odbiciem.
Tak bardzo sobą potrafisz zachwycać
Że nie zdołam tego niczym opisać.
Jak mówi Biblia - święta księga,
Cudem żeś świata, Boska Twa potęga.
Jesteś Królem, choć w cierniowej koronie
Łzy z oczu płyną, moczac me skronie.
Biczami kaci rzezbia Twe ciało,
Nie chcą przestać bo wciąż im mało, mało...
Tak sobie sądzić Cię nie przestajac,
Niesprawiedliwy wyrok na Ciebie rzucając.
I chociaż ciężkie dźwigasz owe belki,
Nie zchodzisz ze szlaku, mimo tej poniewierki.
Wybaczasz wszystko oprawcom swym,
Co zastąpili dobro, czynem złym.
Umierasz na krzyżu, oddajesz za nas swe życie,
Twa Droga Krew przelana zostaje obficie.
Włocznią Ci jeszcze bok otwierają
I Skarbnice Łask w zamian dostają.


Za me grzechy cierpisz i dziś katusze
Broń mnie o Panie! Uratuj ma dusze...
Cóż sam se poradzę bez Twej pomocy?
Jam człowiek słaby, pełny niemocy...
Wybacz mi wiec złości, odpuść moje grzechy,
Przytul do Swego Serca i udziel pociechy.
Naucz jak być dobrym i wszystko przebaczyć
Choćby to dla kogoś miało mało znaczyć.
W tajemnicy chleba przyjdź o Jezu mój
Bym Ci wynagrodzil znoje
Twe i bój.
Pod Twym płaszczem pozwól mi się schować
A już odtąd zawsze, będę Ci dziękować.

Na dobranoc

Gdy słońce zachodzi, i mrok swój krąg zatacza
Niech jeden drugiemu, wszystko poprzebacza
Daruje krzywdy i może urazy
Choć nie cierpiał raz jeden, lecz wiele razy.
Życie ulotne wszak bowiem bywa
A człowiek z człowiekiem sobie pogrywa.
Taka ta nasza ludzka jest natura
Jak jeden z drugim coś sobie ubzdura.
Nerwy se szarpiac tak się zagmaci
W konfliktach różnych sądy tez płaci.

Nie żyjmy więc w kłótni, żyjmy w przyjazni
Choć by to było wbrew wyobraźni.
Nie sztuka jest bowiem kochać lecz być kochanym
Jak Mojżesz przez Boga z Narodem Wybranym.

Życie jest chwila człowieka kazdego
Więc ciesz się i wesel, uszanuj drugiego.
Bo nie o tezy i wątki tu różne chodzi
Lecz jak nas Jezus z grzechu potem oswobodzi.

Jutra nie znasz, nie wiesz co Ci pisane
Gdy się położę, czy rano wstanę?...
Czy przyjdzie może umierać w samotności?
Wszystko przez ludzkie, bzdetne zawiłości......
I jak wtedy stanąć przed Panem będzie?
Paść na kolana? Czy usiąść w rzędzie?...
I czy mi wtedy i BÓG wybaczy?
Gdy inni przezemnie żyją w rozpaczy?...
Darujmy więc sobie na wzajem wszystko
By zniszczyć przepaść-wyrownac urwisko.
I ze spokojem zamykajmy swe oczy
Nim,, jutro,, czymś nowym nas zauroczy

21 lipca mieliśmy odpust ku czci św. Kingi; 

Niech SW. Kinga, która dziś wspominamy, ma nas w opiece i czuwa nad nami. Zachowa w zdrowiu, łaskami obdaż, prowadzi ku Bogu do jego ołtarza. Ona przykładem pięknej miłości była, choć pośród zawistnych na ziemi żyła . Daje nam Klasztor i króluje w nim, jak z Bogiem Ojcem w niebie Syn. A swoją pracą i poświęceniem, nie pozostaje dla nas złudzeniem.Budzi nadzieje i to co trzeba, by nie zabrakło do życia nam chleba. Módl się o Kingo, módl się za nami, bośmy bezpieczni są Twymi dłoniami. Po życia kruchych ścieżkach nas wodz, i jak Stróż Anioł, za nami też choć. Jakaż ów Piękna żeś w swej naturze, składam więc dzisiaj dla Ciebie i lilie i róże. I to co smuci i niepokoi, i to co raduje a czasem boli.I Przed Twym obliczem klękam w pokorze, a za me grzechy-przepraszam Cię Boże.

Wiersz z okazji - II Biesiada Rodzinna w Brzynie:

Zwracam się do Ciebie, młody człowieku, Ty nieco starszy i w różnym wieku. I tak o to pisze i tak apeluje.,ze jutro na Brzynie impreza się szykuje. Będzie tam festyn extra wspaniały i cieszyć się będzie każdy i duży i mały. A ja z aparatem tam będę stał, byś później na fejsa, coś wrzucić miał. A będzie też ciasto i będzie też kawa, a na dobranoc super zabawa. Tam potańczymy i pośpiewamy, bo takich oto artystów mamy. Przyjadą też goście i z bliska i z daleka taka to będzie wideoteka. A ja już myślę i sobie marzę, że tam na pikniku coś se usmażę. Będą kiełbasy, różne szaszłyki, bo to gospodyń najlepsze triki. Więc piszę na stronie i mówię otwarcie,  jutro na BRZYNE poprzyjeżdżajcie.

free joomla templatejoomla template

Dzisiaj jest: Sobota
24 Sierpnia 2019
Imieniny obchodzą
Bartłomiej, Cieszymir, Jerzy, Joanna,
Malina, Michalina

Do końca roku zostało 130 dni.
Zodiak: Panna
nowalijka
Sprawdź "Danie Dnia" na dzisiaj
kliknij
Restauracja "Nowalijka"
Dowóz Jazowsko,Łącko okolica
zamówienia tel- 182622030
lub 518292906
karta dań
kliknij
porebski transport
PORĘBSKI TRANSPORT
szczegóły oferty kliknij
auto spec
AUTO-SPEC
szczegóły oferty kliknij
niezwykly dzien
www.niezwykłydzień.pl
Studio Filmowe Niezwykły Dzień -
wideofilmowanie, kamerzysta-
wesela.

  

  

piano logo3

www.pianodesign.pl

PIANO DESIGN - SALON MUZYCZNY,

PIANINA, FORTEPIANY - NAPRAWA

 

dereń jadalny

www.derenjadalny.cba.pl

2019  Jazowsko - Jazowsko.com.pl   globbers joomla templates