olmezan

Rafał Skąpski - mieszkaniec Jazowska prezydentem Nowego Sącza?

Ocena użytkowników:  / 2
SłabyŚwietny 

page 9

Nie wszyscy mieszkańcy Jazowska  wiedzą, że od dwóch lat mieszka tu były wiceminister kultury, a dzisiaj kandydat na prezydenta Nowego Sącza. Dlaczego zdecydował się Pan tu zamieszkać?

 Po 40 latach zawodowej i społecznej aktywności zapragnąłem odpoczynku od zgiełku stolicy, od tempa życia. Od dziecka Sądecczyzna była dla mnie mityczną krainą wspominaną przez Ojca i jego Rodzinę, którzy tu spędzili najpiękniejsze lata młodości. Od około 20 lat związki moje z tą Ziemią stały się częste i mocne. Na miarę możliwości starałem się pomagać, bywać tu, poznawać ludzi i region. Poszukując miejsca na spokojny, a daleki od Warszawy odpoczynek, zaczęliśmy z żoną oglądać oferowane do sprzedaży domy i działki. Nic więc chyba dziwnego, że szukaliśmy tu na Sądecczyźnie, a nie nad morzem, na Podlasiu czy w innej okolicy. Dobry los zrządził, że trafiliśmy do Jazowska, gdzie do sprzedania był prawie wykończony dom, położony na pięknym stoku, ponad wieżą kościoła, z widokiem na pasmo Radziejowej, na Przehybę. Piękny widok, piękne położenie oraz mili i życzliwi sąsiedzi to były atuty tego miejsca. Ale była jeszcze jedna ważna okoliczność. W Jazowsku mieszkał i pracował w latach 1865 - 1875 mój Pradziadek Antoni Skąpski. Był zarządcą dóbr ówczesnego właściciela Jazowska Stanisława Fihausera. Tu w 1873 urodził się mój Dziadek Jan. Dzięki uprzejmości księdza proboszcza Stanisława Czerneckiego posiadam w domowym archiwum ksero właściwej strony z Księgi Chrzcin i stąd wiem, kto udzielił chrztu, kim byli Rodzice Chrzestni Dziadka, a nawet, kto odbierał poród.

Czym obecnie Pan się zajmuje?

Jestem od ponad roku na emeryturze, traktuję to jak nieplanowany, trochę przypadkowy, dłuższy urlop. Ale mam różnorakie zajęcia. Jestem szefem spółki, założonej przez kilkunastu wydawców, o nazwie „Targi Książki”. Organizujemy największe w Polsce Warszawskie Targi Książki (w maju), jesienią podobną imprezę w Katowicach oraz trzy Plenery Literackie (Szczecin, Gdynia, Warszawa). Nie jest to etat, ani nawet pół etatu. Wystarczy, że bywam raz, dwa razy w miesiącu w Warszawie, przez kilka dni. Większość spraw można załatwić poprzez e-maile, czy telefon. Jestem, już czwartą kadencję, prezesem Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek, to funkcja społeczna. Od lipca ubiegłego roku jestem przewodniczącym rady nadzorczej spółki „Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej” w Grybowie. To całkowicie nowy obszar i nowa tematyka; pozwoliło mi to poznać niezwykle ważne problemy funkcjonowania miasta. Teraz gdy myślę intensywnie o sprawach Nowego Sącza, niespodziewanie, doświadczenie to jest mi bardzo przydatne. Pasjonuje mnie kultura, historia i genealogia. Wciąż odszukuję ciekawe powiązania rodzinne, uzupełniam wraz z kuzynami rozległe drzewo Skąpskich, ale też drugie ze strony mej Mamy, czy kolejne dotyczące przodków matki mego Ojca. W ostatnim Almanachu Łąckim jest spory, bogato ilustrowany, mój artykuł o pradziadku Antonim. Po jego ukazaniu się, zgłosiła się do mnie Pani Lucyna Adamczyk z Łącka, przypuszczając, że jej dawna sąsiadka (od lat mieszkająca w Krakowie), może być moją, nieznaną mi, krewną. Rzeczywiście. Siostra przyrodnia mego dziadka, Maria wyszła za mąż za nauczyciela z Jazowska Ferdynanda Sośniaka, rok czy dwa po ślubie przenieśli się do Łącka. Nie miałem żadnej wiedzy (poza zapisami w kościelnej księdze urodzin z Łącka) o ich dzieciach, kim byli, czym się zajmowali, czy mieli potomków. Kontakt moich bliskich z Sośniakami urwał się zapewne jeszcze przed I wojną. Jestem już po kilku rozmowach z odnalezioną kuzynką, wymieniamy się wiedzą o Rodzinie. Mam zamówienie, by napisać o tym do kolejnego numeru Almanachu Łąckiego, oraz o ostatnim Zjeździe Rodziny Skąpskich, który odbył się, jak zawsze od ponad dwudziestu lat, w Nowym Sączu, w czerwcu tego roku. Powstaje książka o Macieju Kossowskim, kiedyś bardzo popularnym piosenkarzu, od lat zamieszkałym w USA. Obiecałem autorowi książki napisać szkic o przodkach Macieja, bo to też ktoś z Rodziny, jest on potomkiem brata mego pradziadka. Przygotowuję do wydania pierwszą część wspomnień mojej Babci Zofii Skąpskiej, w sporej większości są to zapiski z okresu gdy mieszkała w Brzeznej. Pojawia się dużo nazwisk ważnych dla Sącza i Sądecczyzny. Warto wspomnieć, iż dziadek Zofii Skąpskiej był w latach 70. XIX wieku burmistrzem Gorlic.

Wcześniej wymienił Pan atuty naszej miejscowości, czy przez te dwa lata poznał Pan słabe strony Jazowska?

Ależ nie wymieniłem wszystkich zalet, jest ich więcej, jak choćby wspaniałe wędliny z okolicznych masarni, wędzone śliwki, które można kupić u sąsiadów za gminną miedzą. Zalety Jazowska to też zalety regionu, zalety które wciąż odkrywamy. Przynajmniej raz w miesiącu któreś z naszych dzieci czy bliskich przyjeżdża z Warszawy i wówczas wspólnie robimy wyprawy by podziwiać zabytki i urodę tutejszych miejsc. A słabe strony? Gdzie ich nie ma... I na pewno znajdą się argumenty tłumaczące dlaczego. Jazowsko powinno być całe skanalizowane, wiele dróg wewnętrznych jest porządnie wyasfaltowanych, ale sporo wciąż na to czeka. Wyraźnie odczuwalny jest brak parkingu przy boisku Budowlanych, na którym odbywa się sporo różnych ważnych i potrzebnych imprez. Kierowcy muszą parkować z delikatnym naruszeniem zasad ruchu drogowego, utrudniając ruch na szosie. Inna kwestia równie ważna to ekologia i odpady. Wydaje mi się, że powinny być zabierane częściej niż raz w miesiącu. Zbyt odległe terminy odbioru śmieci mogą zachęcać lub nawet zmuszać niektórych mieszkańców do, o zgrozo, spalania ich w piecach. Wniosek taki zbyt często nasuwają gęste, o różnym zabarwieniu, dymy z kominów. Obawiam się jednak, że to problemy nie tylko Jazowska.

Pewnie wszyscy się zgadamy co do problemów do rozwiązania o których Pan wspomniał. Widział Pan jak wygląda przedszkole samorządowe?  Jest to temat dla mieszkańców bardzo ważny

Wiem, który to budynek, mijam go niemal codziennie, ale nie byłem w środku. Nie wiem, w jakiej jest kondycji. Nie mam w najbliższej rodzinie nikogo kogo by opieka przedszkolna dotyczyła. Znajomy, ubiegłoroczny„absolwent” tego przedszkola, wypowiadał się pozytywnie o kadrze i swej w tym przedszkolu edukacji. Na pewno nie jest szczęśliwa lokalizacja, po drugiej (w stosunku do wsi) stronie ruchliwej szosy.

Jest Pan kandydatem SLD na fotel prezydenta Nowego Sącza. Czy chce Pan powtórzyć wyczyn Józefa Wiktora, który z ramienia koalicji SLD-UP rządził miastem w latach 2002-2006, czy też chce Pan wywalczyć taką "pozycję wyjściową" osiągając dobry wynik, by spróbować swych sił w kolejnych wyborach parlamentarnych?

A dlaczego nie zapytał mnie Pan od razu o start w ogólnopolskich wyborach prezydenckich? Ale to oczywiście żart. Koncentruję się na tej kampanii i na tych wyborach. Nawiązywać oczywiście będę do wygranej Józefa Antoniego Wiktora z urzędującym wówczas prezydentem. To pokazuje, że sądeccy wyborcy potrafią obiektywnie oceniać zarówno program, jak i styl ubiegania się o urząd.

Skupmy się na wspomnianym przez Pana programie wyborczym. Jakie są najważniejsze jego założenia dla tego miasta? Mieszkańcy Jazowska, naszej gminy, marzą o ...Węgierskiej bis

I ja o tym marzę. Na pewno wszyscy narzekamy na dostępność komunikacyjną Sącza, marzy nam się sprawny układ wewnętrznej komunikacji, parkingi, czyste, przyjazne miasto... Jeżdżę Węgierską i dzielę z innymi wszelkie trudy tego odcinka, to trzeba poprawić koniecznie. Wiem o planowanym moście na wysokości Brzeznej, na pewno jest potrzebny, ale czy usprawni w pełni komunikację, mam pewne pomysły ...

Program mój jest w ostatniej fazie redagowania, chętnie za kilka dni go przedstawię także tu. Chcę moje tezy skonfrontować z opiniami mieszkańców, moich potencjalnych wyborców i modyfikować go zgodnie z ich oczekiwaniami. Prezydent ma realizować potrzeby i marzenia mieszkańców, a nie spełniać swoje wizje, powinien je oczywiście mieć i najlepiej żeby były zbieżne z dążeniami mieszkańców. Wydaje mi się, że żaden kandydat nie wpadnie na pomysł, który nie byłby oczywisty dla pozostałych; bolączki są rozpoznawalne, różnić nas będzie kolejność priorytetów, wrażliwość społeczna, styl walki o urząd, a co za tym idzie styl zarządzania miastem, relacji z mieszkańcami i współpracownikami. W tych kwestiach też mam pewne projekty.

Nie sądzi Pan, że Węgierska bis ma znikome szanse na powstanie i dlatego myśli się o moście w Brzeznej? Powstanie takiej drogi zabije tamtejszy handel, a jest tam sporo liczących się firm. Może dlatego jeszcze nie powstała?

Warto ponownie rozważyć  argumenty za i przeciw. Nie znam ich wszystkich. Mam, jak wspomniałem, pewne  pomysły jak usprawnić przejazd Węgierską, nie wiem jednak czy to o czym myślę było brane wcześniej pod uwagę, czy nie. Będę to sprawdzać. Na pewno trzeba o tym rozmawiać z właścicielami firm handlowych i produkcyjnych położonych przy Węgierskiej. Zakorkowana Węgierska to utrudnienie także dla nich samych, dla ich pracowników i klientów.

Panie Rafale czego mamy Panu życzyć? Spokojnego wypoczynku tak jak Pan chciał, czy wręcz odwrotnie - rąk pełnych pracy w ratuszu.

To dobre pytanie. Miło spędzam czas na tarasie swego domu, podziwiając zmieniający się pod wpływem pogody, czy pory dnia pejzaż. Zwiedzamy z żoną, lub z odwiedzającymi nas,  okolicę. Jak zawsze dużo czytam, piszę od czasu do czasu jakieś artykuły. Uprawiam ogród... Ale jestem przyzwyczajony do aktywności, do kontaktów z ludźmi, do wspólnych przedsięwzięć. Lubię być w wirze zadań, lubię gdy zapisane w kalendarzu terminy zmuszają do aktywności. Jeśli taka będzie wola wyborców, z przyjemnością zmienię obecny rytm dnia.

Tego Panu życzymy.

Komentarze   

0 #3 Krzysztof 2018-09-04 16:40
Nie ma lepszego kandydata na prezydenta Nowego Sącza niż pan Rafał Skąpski .ten region trzeba otworzyć na świat ,dynamicznie rozwijać a to moga robić tylko ludzie wykształceni ,doświadczeni i mądrzy .Na tle startujących kandydatów to pan Skąpski błyszczy jak perła .
Cytować
+2 #2 mieszkaniec 2018-08-22 09:22
brawo
Cytować
+1 #1 Franek 2018-08-21 20:38
Czy do zalet zalicza się zimowy smród z pieców opalanych czym się da? Wystarczy wieczorny spacer w dół w kierunku centrum Jazowska i czym niżej tym gorzej. Ot tak by nie było za dużo och ach.
Cytować

Dodaj komentarz

Serwis jazowsko.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników.Serwis gromadzi dane osobowe autorów komentarzy (adres IP, oraz nick).Komentarze: obraźliwe, złośliwe, spamerskie, nieetyczne będą kasowane/ nieopublikowane.

free joomla templatejoomla template

Dzisiaj jest: Niedziela
23 Września 2018
Imieniny obchodzą
Boguchwała, Bogusław, Libert,
Minodora, Tekla

Do końca roku zostało 100 dni.
Zodiak: Waga
sekret piekna

 Sekret Piękna

Gabinet Kosmetyczny

Urszula Bochenek

Naszacowice 149

tel.696-511-114

www.sekretpiekna-ub.pl

Sklep Wielobranżowy abc

Obidza - Jan Górka 

logo1

2018  Jazowsko - Jazowsko.com.pl   globbers joomla templates